O mnie

o mnie

Witaj! Jestem Ania, cieszę się, że jesteś na moim blogu.

Kim jestem?

Kobietą, żoną i mamą dwóch córek. Zawodowo jestem pielęgniarką i dietetykiem.

Jak to wszystko się zaczęło?

Całe życie byłam na dietach i wiecznie głodna. Diety towarzyszyły mi od zawsze. Od zawsze się odchudzałam. Choć byłam zwykłą dziewczyną, ani grubą ani szczupłą. Cały czas ograniczałam jedzenie i nawet nieźle mi to szło, do czasu kiedy nie przytyłam znowu. Na studiach, szczególnie na pierwszym roku byłam najgrubsza w swoim życiorysie. Wtedy ważyłam 63 kg przy wzroście 158 cm. Czasem jadłam same warzywa i owoce, trochę chudłam, tyłam. Biegałam, starałam się dużo się ruszać. Ograniczałam wiele rzeczy i nieracjonalnie się odżywiałam. Byłam wiecznie głodna, rozdrażniona i patrzyłam z zazdrością na kobiety, które jedzą. Jak one mogą jeść i nie tyć? Jak można zjeść kanapkę i być tak szczupłym? Byłam zakompleksiona, nie umiałam zadbać o siebie. Chudłam, tyłam i tak w kółko. Nie wierzyłam w żadne zdrowe jadłospisy, że można jeść i jeszcze schudnąć. Nie chciałam spróbować, bo bałam się, że przytyję od takiego jedzenia. Przecież tyłam z powietrza i takie geny.

Małymi kroczkami do celu…

Powoli uczyłam się zdrowiej odżywiać. Były to malutkie kroczki. Po studiach, po pracy dużo biegałam, chodziłam do klubu fitness i trzymałam wagę. Wszystko zmieniło się, kiedy byłam w ciąży. Musiałam jeść. Nie mogłam się już głodzić. Kilogramy szybko przybywały. Tak mi się wydawało. Właśnie podczas ciąży i karmienia piersią nauczyłam się najwięcej o odżywianiu człowieka. W czasie drugiej ciąży i z moim drugim dzieckiem kończyłam studia dietetyczne. Dziś mam już spore doświadczenie i wiedzę, którą chcę podzielić się z innymi. Dziś przede wszystkim jem, by być zdrową, by czerpać witaminy i składniki mineralne dla mojego ciała. Szczupła sylwetka jest jakby skutkiem ubocznym zmiany nastawienia i motywacji.

Dzięki temu, że schudłam odkryłam to, co w sobie mam wartościowe. Zamiast nieustannie myśleć o dietach, głodzie, jedzeniu, mogę skupić się na innych ważnych rzeczach i sprawach. Piękno kobiecego ciała jest bardzo ważne, nie dążenie do ideału, którego nie da się osiągnąć.

Dzięki temu, że schudłam odkryłam to, co w sobie mam wartościowe. Zamiast nieustannie myśleć o dietach, głodzie, jedzeniu, mogę skupić się na innych ważnych rzeczach i sprawach. Piękno kobiecego ciała jest bardzo ważne, nie dążenie do ideału, którego nie da się osiągnąć.